-

bozenan : Dobrym słowem i pistoletem załatwisz dużo więcej niż samym dobrym słowem

Artykuły użytkownika

O trafianiu do młodzieży (z dedykacją dla Marcina -K)

No więc, właśnie wróciłam z pieszej pielgrzymki wrocławskiej na Jasną Górę! Po 25 latach przerwy. 9 dni koszmarnego wysiłku, niewygód, bólu, wszelkiego dyskomfortu. Tym razem jednak stać mnie było na drogie buty, które z pewnością były mi pomocą, przynajmniej przez pierwsze najgorsze dni. A poza tym wszystko to samo co kiedyś. No, poza kondycją fizyczną, ale za to z lepszą psychiczną. 

Co jest najtrudniejsze w pielgrzymce? Pierwszego dnia myślałam, że to chodzenie jesta najgorsze, ale w miarę upływu kilometrów i czasu, doszłam do wniosku, że nic nie jest tak trudne, jak miłość bliźniego. To miłość bliźniego, a przynajmniej próby sprostania wyzwaniu nakazują ci znosić obecność innych ludzi. Która przy tak ogromnym wysi ...

bozenan
13 sierpnia 2019 09:40

36     1981    14

Czy jesteś fanatycznym katolikiem?

Mam nadzieję, że określenie "fanatyczny" w tym kontekście przestanie być dla Was pejoratywne. 

Film wrzucam, bo bardzo lubię Michaela Vorisa, lubię jego amerykański styl mówcy, jego odwagę i bezpośredniość. W Stanach stworzył swoje małe imperium medialne i choć był w Polsce całkiem niedawno, to jest raczej mało znany szerszej publiczności nad Wisłą. A szkoda, przydałoby się więcej takich Vorisów.

We Wrocławiu zakończył się niedawno, w ostatnią niedzielę festiwal odnowienie, organizowany przez jakieś porozumienie pastorów. We Wrocławiu w ogóle bardzo dobrze trzyma się protestantyzm, od lat też np. świadkowie Jehowy organizują swoje wielkie (i kosztowne) eventy właśnie w tym mieście.

W niedzielę, podczas finału festiwalu wystąpił Ni ...

bozenan
4 czerwca 2019 20:49

64     1906    5

Szkodliwość czytania powieści

Dzisiejszy dzień dziecka spędziłam ze swoimi dziećmi, tak więc uważam go za bardzo udany. Tym bardziej, że miałam okazję spokojnie i szczerze rozmawiać ze swoją dwunastoletnią córką. O tym, co ją aktualnie cieszy, martwi, stresuje, interesuje. Pytała mnie ona m.in o to, czy jak byłam w szkole, to mi dokuczano i jeśli tak, to jak sobie z tym radziłam. Odpowiedziałam zgodnie z tym co pamiętam, że raczej mi nie dokuczano,  ale może było inaczej, może dokuczano mi bardzo, a teraz tego nie pamiętam, bo to, co pamiętam z tych lat, kiedy byłam w wieku mojej córki, to książki i zapach biblioteki. Z tego powodu, że moja mama pracowała w szkole, do której chodziłam, jako bibliotekarka i moje życie toczyło się wokół książek. Umiałam w bibliotece zrobić wszystko: o ...

bozenan
1 czerwca 2019 21:22

35     1147    5

Czego dowiesz się z prasy w dzień po wyborach

Zachęcam do obejrzenia zalinkowanego filmu. Tomasz Samołyk poświęcił się dziś rano i kupił kilka topowych tytułów prasowych, żeby dowiedzieć się jakie są wyniki wyborów do PE. Ciekawa wycieczka, naprawdę polecam.

"Życie jest gdzie indziej" Milan Kundera

 

https://www.youtube.com/watch?v=lBUaBly1_xc

 

 

bozenan
27 maja 2019 18:35

17     1501    4

Obejrzałam finał Eurowizji 2019

I myślę, że należy mi się za to jakaś nagroda. Ale gwoli ścisłości: widziałam ostatnie trzy całe piosenki i całą resztę później. Z półfinałów, oglądałam ten z udziałem polskiego zespołu, ale nie dotrwałam do końca. 

Nie będę tego opisywać szczegółowo, każdy mniej więcej wie, czy i co reprezentuje Eurowizja. Kilka refleksji. Tulia - zespół z Polski, nie awansowała do finału, co mnie  nie dziwi, bo tego po prostu nie da się słuchać. Już lepsze jest italo disco, które zaprezentował starszy pan z San Marino. Zresztą tym razem naprawdę - muzycznie wszystko bylo lepsze niż Tulia. Kto to wymyślił? Czy ten zespół został wypromowany w ramach odbywających się ciągle badań nad tym, dokąd można przesunąć granicę, posługując się propagan ...

bozenan
19 maja 2019 09:12

33     1660    6

Marta Lempart z Matką Boską w klapie

Już parę ładnych lat temu opowiedziano mi historię o tym, jak jakiś niemiecki student oglądając ikony przedstawiające Matkę Bożą z Dzieciątkiem, zapytał, dlaczego to Dzieciątko to zawsze chłopczyk, nigdy dziewczynka. A ukraińska opiekunka naszej nieżyjącej już  babci, mieszkanka Terespolu, opowiadała, jak musiała tłumaczyć swoim znajomym ze wchodniego krańca Ukrainy, kim jest ta obca pani na obrazie wiszącym na ścianie, taka niewspółczesna w ubiorze i czym sobie załużyła na tak zacne miejsce w mieszkaniu....

Prawda jest taka, że żyjemy w kokonie, czytając i słuchając tylko tego, co lubimy i co nam odpowiada, a dodatkowo jeszcze podwyższa nam samoocenę. A świat wokół nas jest ...no właśnie. Zadziwiający. Trudno mi czasem uwierzyć, że są na przykład ludzie słuchając ...

bozenan
7 maja 2019 22:56

63     2102    5

W obronie polskiej edukacji

Patetyczny ten tytuł musi tak brzmieć, postaram się w notce wyjaśnić dlaczego. 

Ale zacznę od zupełnie innej strony, na pozór nie związanej z tematem. 

Pacholęciem będąc, przez zupełny przypadek oglądałam kiedyś serial o irlandzkich niewolnikach z XVIII wieku. Serial ckliwy, skupiający się głównie - z tego, co pamiętam - na wątku miłosnym głównych bohaterów. Ze względu na ten wątek zapewne oglądanie tego serialu było dla mnie wielkim przeżyciem, ale niepokoił mnie wątek niewolnictwa Irlandczyków, czy po prostu białego człowieka. Nowożytny niewolnik kojarzył mi się zawsze z czarnoskórym. Przez całe lata swojej edukacji formalnej i nieformalnej, nie natknęłam się na żadne informacje o tym wielkim cierpieniu irlandzkim, ale z niewi ...

bozenan
14 kwietnia 2019 22:56

17     1409    3

Lepiej już psem być, oj lepiej

Ostatnie tygodnie wprawiają mnie w stan następujący: wieczorem, po pracy i życiu, moje czynności życiowe i możliwości intelektualne kurczą się do jednej możliwości: skrolowania fejsbuka. To jest oczywiscie żałosne, ale ilość spraw i relacji, które mam w ciągu dnia, zmusza mnie, w geście samoobrony, do chwil wyłączenia mózgu. Jednak ten facebook nie jest taki całkiem PH obojętny, bo po niedawnych lekturach niektórych umieszczanych tam postów, doszłam do wniosku, który wyłuszczyłam w tytule. Z dwóch powodów. 

1. Kiedy czytam o inicjatywie kobiet, które gdzieś w okolicach pojezierza gorzowskiego spotykają się w każdą pełnię celem - uwaga cytuję - zaślubin siebie. Niestety nie wiem co to dokładnie znaczy, mogę tylko ...

bozenan
14 marca 2019 17:09

8     1034    5

Grosza nie zarobią, a cnotę i tak stracą

Gdybym się spięła, to może napisałabym tekst w stylu Coryllusa, o doktrynie, hierarchiach, strategiach, grupach interesu etc. Ale, że nie mam siły na spinę, napiszę coś z perspektywy szarego człowieka. Czyli prosto, raczej prostolinijnie.

Jest ta cecha charakterystyczna w Polakach, przenoszona jak bakteria przez "elity", które w 45 roku przyjechały tu w walonkach. "Elity", które, jak w 1940 wpadły do Lwowa, to - jak opisuje Wanda Ossowska - przez pierwsze dwa dni nic nie kradli, bo musieli najpierw ogarnąć o co chodzi w cywilizowanym świecie i do czego służą sztućce i papier toaletowy. Chodzi mi o wieczne zakompleksienie. O to stale towarzyszące  takim Mellerom, Mołkom, Jolom Pieńkowskim i innym  Prokopom poczucie niższości wobec kolorowyc ...

bozenan
13 marca 2019 20:10

30     1597    11

Społecznicy z Wrocławia

Bardzo nie lubię zapaćkanych sprejami murów budynków, zwłaszcza gdy są to bezmyślne mazidła niszczące czyjąś własność lub narażajace mnie na nieprzyjemne doznania estetyczne. Choć czasem zdarzy się napis, nawet nabazgrany ale zabawny, np. żart sytuacyjny. Na przykład w moim liceum uczył kiedyś nauczyciel tak zwanej starej daty, czyli przejawiało się to u niego skłonnościami sadystycznymi - tak przynajmniej oceniali to uczniowie. Budził postrach, ale mniej szacunek (bo byli tacy, którzy budzili jedno i drugie). Kiedyś został dyrektorem liceum i wtedy ktoś napisał na murze budynku vis a vis wejścia do LO "Zawsze kłoka kola" - ponieważ nauczyciel ten nosił nazwisko Kłok. I mimo, że było to nabazgrane, to mnie się podobało i wydawało się zabawne. Innym razem, ...

bozenan
24 lutego 2019 20:32

16     1235    10

Priorytety

Właśnie udostępniono wyniki próbnych egzaminów gimnazjalnych. Język polski - 57%, j.angielski podstawowy 75 %.

Jakieś refleksje? 

bozenan
21 lutego 2019 19:20

41     1258    5

Witamina d jak dusza

Kiedyś mniej dobijała mnie pogoda, jaką teraz mam od wielu dni za oknem, obecnie, z wiekiem odczuwam znużenie i zmęczenie tylko i wyłącznie brakiem słońca. Myślę, że niedługo nadejdzie ten czas, kiedy zacznę się wspomagać suplementami typu witamina d. No, ale nie o witaminach ani pogodzie chcę dziś napisać. 

Jeszcze w starym roku, w ostatni dzień pracy siedziałam ze swoimi pracownikami i nauczycielkami w pokoju naucycielskim i tak sobie gawędziłyśmy o tym, co nas czeka w najbliższe dni, a więc przede wszystkim dużo wolnego i świąteczne spotkania z rodziną. Wszyscy byliśmy już u tak zwanego kresu sił, więc każdy twierdził, że pierwsze co zrobi, to się porządnie wyśpi a dopiero potem zaplanuje, co dalej z tym życiem. Opowiadaliśmy sobie, jakie potrawy mamy w Wigilię, jak ten wiec ...

bozenan
5 stycznia 2019 20:22

8     938    10

Uratuj słowo

 Zwiedzając internety natrafiłam na pomysł rozpowszechniony m.in przez moją znajomą ze studiów, a obecnie dosyć popularną i faktycznie utalentowaną felietonistkę i autorkę na lewicy, żeby wskazać słowo, które chcemy uratować. Słowo, którego dawno nie słyszeliśmy w naszych rozmowach, w przestrzeni społecznej, a którego nam brakuje, którego brzmienie lubimy. Uratować od zapomnienia, braku znaczenia, nadać mu znowu popularne brzmienie, przywrócić jego funkcję etc. Czyli przypomnieć o jego istnieniu i może spróbować go używać. 

Znajoma wybrała  WARZYWNIAK 

ja długo się zastanawiałam, bo jest kilka słów jak dla mnie do uratowania i nie mogłam się zdecydować. Dopiero, gdy dziś po kolacji poprosiłam ni ...

bozenan
10 grudnia 2018 22:28

24     1197    5

Modlitwa za chorych

Ze skruchą przyznaję, że jako osoba ciesząca się dobrym, jeśli nie bardzo dobrym zdrowiem, na dźwięk wezwania "pomódlmy się za chorych", owszem, modliłam się, obmyślając równocześnie jakiś kreatywny plan na kolejny dzień w pracy. Czyli  - modliłam się bez przejęcia i zaangażowania. Zawsze zdawałam sobie sprawę, że chorzy, zwłaszcza chorzy przewlekle, mają w życiu przegwizdane z podowu cierpienia. Ale utożsamiałam to cierpienie chorych wyłącznie z bólem fizycznym. Jeśli modliłam się za chorych to tylko w intencji by "mniej ich bolało" i oczywiście w intencji wyzdrowienia.

Tymczasem, okazuje się, że chciałam dobrze, a wyszło jak zawsze, czyli nie o to chodzi. Patrzyłam nie tam, gdzie trzeba, modliłam się nie o to, o co powinnam. Szkod ...

bozenan
9 grudnia 2018 23:24

15     1184    18

Jak trudno być kobietą, a do tego gwiazdą

Przyznaję się, na tenisie ziemnym znam się słabo, tzn mój mąż od lat trenuje, moje dzieci grają, natomiast mój wkład w rodzinną pasję polega na tym, że od kilku lat wiem na bieżąco, jak wyglądają początkowe miejsca w rankingach WTA i ATP, wiem co to przełamanie (kiedyś myślałam, że ma to jakiś związek ze stanem psychicznym zawodnika), mam swoich ulubionych tenisistów (Gael Monfis i Juan Martin del Potro)i oglądam wszystkie większe turnieje, nawet w nocy, oraz marzę o tym, by kiedyś pojechać do Paryża na turniej Rolanda Garrosa.  Lubię także program Gem Schett i Mats. Mam również kogoś, kogo bardzo nie lubię. To Serena Williams, jej cała rodzinka i sztab. 

Słabo znam historię tej upiornej rodzin, jakieś mnie dochodziły legendy o despotycznym ...

bozenan
9 września 2018 17:43

38     3150    12

Rozwalić system

Przez cały tydzień spędzony ostatnio nad pięknym jeziorem, towarzyszyła mi postać -może obecność - św. Maksymiliana Marii Kolbego. 14 sierpnia 1941 r zmarł, dobity śmiertelnym zastrzykiem, po dwóch tygodniach spędzonych w celi śmierci, po dwóch tygodniach potwornych cierpień umierania z głodu.

Tak to już jest ze świętymi: przychodzą do Ciebie wcale nieproszeni, włamują się do myśli, do serca, do wspomnień....

Ja sama nigdy specjalnie nie interesowałam się św. Maksymilianem, ale bardzo dobrze pamiętam, kiedy się poznaliśmy. Moja ciocia, z zawodu pielęgniarka,  całe swoje życie jest artystką, z punktu widzenia świata, niespełnioną, bo wytwarza tylko dla siebie i dla rodziny i znajomych. Rzeźbi w drewnie. Pewniego dnia zawisł na naszej ścianie portr ...

bozenan
19 sierpnia 2018 11:30

12     1599    13

"Zachody słońca są tak samo realne jak chlewy"

Miało być inaczej, chciałam napisać o czymś innym, ale stało się tak, że obejrzałam coś, czego już nie mogę "od-zobaczyć" i temat, który miałam wcześniej poruszyć, zbiegł mi się i trochę pomieszał z tym dzisiejszym przeżyciem. 

Czytałam sobie w ramach relaksu biografię Lucy Maud Montgomery, tę panią od Ani z Zielonego Wzgórza. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych pisarek dla dzieci i młodzieży cieszy się opinią neurotyczki, osobowości depresyjnej, krążą nawet pogłoski, że zeszła z tego świata popełniając samobójstwo. Biografia Montgomery autorstwa Mollie Gillen to nie jest pozycja najwyższych lotów, ale w miarę czytania odsłaniała się przede mną postać autorki, którą rozumiem i która w jakiś sposób jest mi bard ...

bozenan
6 sierpnia 2018 22:11

16     1311    10

Czas Pielgrzymek

Dziś wczesnym rankiem wyruszyła 38 Wrocławska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Idą w niej moi przyjaciele i współpracownicy. Niosą nasze wspólne intencje. Żałuję, że nie ma mnie z nimi. 

Gdyby teraz spojrzeć na mapę Polski z perspektywy lotu ptaka, zobaczyć można pulsujące jak tętnice sieci ulic, dróg powiatowych, ścieżek leśnych wypełnionych grupami pątników z każdego zakątka Polski. Dziś też przez kaszubskie Brusy, w których bywam czasami,  przechodzi grupa z Pomorza. Zatrzymują się na odpoczynek pod kościołem parafialnym w Męcikale. Do Częstochowy idą 21 dni....

Dwa razy szłam na Jasną Górę z Pieszą Pielgrzymką Tarnowską, w latach 90-tych. Doświadczenie to zaczęłam doceniać tak naprawdę po latach, choć sama ...

bozenan
2 sierpnia 2018 13:54

8     779    7

Multi - kulti na zadupiu

Udało się życiu wyrwać kilka dni. Uciec w te upalne, cudowne, letnie dni na północ Polski, nad morze, gdzie człowiek jest w stanie myśleć o wszystkim, ale nie o pracy i o problemach. Trafiliśmy w okno pogodowe, temperatura nie spadała poniżej 27 stopni, szum fal, miluteńki biały piasek, parawany, grażyny i janusze z wózkami i puszką Harnasia, w klapkach, Niemcy, stragany z chińszczyzną, gofry. Słowem, nadmorska klasyka, do której tęskni się cały rok. Cały ten klimat zachęcił nas do tak kiedyś lubianej włóczęgi po świecie, czyli podejścia "a co tam, pojedżmy jeszcze sobie w to miejsce,  chociaż na chwilę". I tak znaleźliśmy się na południowych Kaszubach, tuż koło Chojnic, w wieosce, ktorej nazwy nikt nie zna. Nad cudną Brdą, ktora rozlewa ...

bozenan
31 lipca 2018 20:46

14     3026    11

Kiedy szkoła się obudzi...(1)

Od niedawna mam psa, więc jako naturszczyk, mam na temat posiadania psów bardzo dużo do powiedzenia i mogłabym o tym godzinami. Powiem tylko tyle, że sytuacja wymusiła na mnie wiele rzeczy, do których  w ogóle nie jestem przyzwyczajona, i o których wcześniej nie myślałam, na przykład zakupienie kaloszy. Nie tylko z powodu ostatnich opadów, ale dlatego, że bieganie po naszym parku wczesnym rankiem, bez względu na pogodę, naraża na całkowite przemoczenie obuwia. 

Zanotowałam kilka lat temu, że kalosze stały się modne. Pełno ich było na sklepowych półkach a modowe blogerki paradowały w gumowcach o najróżniejszych wzorach i kolorach. 

Jako, że raczej nie mam kiedy myśleć o modach, nie zauważyłam upływu czasu i zmiany tre ...

bozenan
19 lipca 2018 19:42

27     1428    6

Strona 1 na 2.    Następna