-

bozenan

Artykuły użytkownika

Dlaczego ja?

Czterdzieści lat już skończyłam kilka miesięcy temu, a jednak nadal, niezmiennie i niezmiernie dziwuję się wielu, naprawdę wielu rzeczom, i gdy mam trochę czasu, zastanawiam się, jak to jest możliwe, że ktoś lubi i słucha disco polo? Albo że ktoś czytać kryminały Bondy z własnej i nieprzymuszonej woli. Albo ogląda od lat "Klan", albo ekscytuje się akcją w "Sędzi Annie Marii Wesołowskiej". W nieograniczone zdumienie wprawiają mnie informacje o tym, że np. ludzie pobili się w Lidlu o portfele firmy Witchen. 

Nie znalazłam na takie pytanie odpowiedzi, prócz banału, że ludzie są dziwni i że to nie na moje nerwy. 

Ale ostatnio pojawiło się światełko w tunelu, jestem bliska znalezienia odpowiedzi na pytanie, dlaczego ktoś z własnej woli up ...

bozenan
11 lipca 2018 18:43

79     2028    9

Nie dawaj na ulicy

Kilka lat temu we wrocławskich tramwajach przeprowadzono akcję "Nie daję na ulicy", której celem było uświadomienie szaremu człowiekowi, że jeśli chce wspomagać jałomużną jakiegoś biedaka, to nie powinien mu dawać pieniędzy do ręki, bo ten biedak to nie biedak, tylko zapewne oszust. Chcący pomagać człowiek  powinien to robić wyłącznie za pośrednictwem organizacji pomocowej, najlepiej znanej, renomowanej (cokolwiek to znaczy), z tradycjami - słowem, takiej międzynarodowej korporacji, w której pracują natchnieni społecznicy, poświęcający swoje życie prywatne, rodzinne, oraz całą swoją życiową energię na wolontaryjną pomoc nieznanym sobie ludziom, co ciekawe, zazwyczaj nie takim z sąsiedztwa, ale najchętniej takim z drugiej półkuli, byle dalej mies ...

bozenan
8 lipca 2018 18:26

37     1505    16

Na powitanie - pożegnanie

Kiedy zapisałam pierwsze słowa na blogu, był rok 2008. Był Salon24 i przeróżne kliki blogerów, towarzystwa wzajemnej adoracji, zwaczające się fronty. Bardzo mi się to spodobało i nudną pracę, jaką wówczas wykonywałam, wypełniałam sobie czytaniem, pisaniem, komentowaniem....było cudnie, a najcudniej, gdy zaczynała się grubsza afera, awanturka jakaś, kłótnie, Wojciech Sadurski i jego pierdolety, czy coś w ten deseń. Pamiętam jak Toyah kiedyś u mnie napisał komentarz, a wtedy inni moi - już wtedy - znajomi napisali, że awansowałam:-)))). Potem na szczyt zaczął wspinać się Coryllus i zrobiło się już całlkiem stylowo.

Pan Bóg jednak, jak to mówią, nie rychliwy, ale sprawiedliwy, zrzucił na me barki, po latach zbijania bąków, pracę cię ...

bozenan
26 czerwca 2018 21:00

17     1325    10

Strona 1 na 1.